En stase // W hibernacji
25 01 2008Z powodu zbyt wysokiej temperatury rodziny Herminow, blog zapada w hibernacje az do obnizenia tejze. Jak przynajmniej polowa z nas osiagnie temperature nie wyzsza niz 36.6°C, napiszemy cos znow. Zyczenia zdrowia i komentarze podtrzymujace na duchu sa mile widziane.
La température de toute la famille des Hermines ne nous permet pas d’assurer autres choses que le stricte minimum. Le blog se met donc en stase jusqu’à chute de températures (internes). Des commentaires de soutien sont les bienvenus
mam nadzieje, ze nie bedziecie hibernowac do samej wiosny? caluski…
po pierwsze: muf zwrocil mi uwage, ze nie oiwinnam sie podpisywac ciocia mila bo herminom sie moze pomieszac. ale nie wiem jak to zastapic - imieniem i nazwiskiem sie podpisywac…? jeszcze zobacze.
a po drugie: mila tez nam choruje, ale wyobrazcie sobie, ze na zeby!!! Wyrosla jej czworka od razu z prochnica - jestem zalamana….. takim dzieciakom to chyba narkoze trzeba dac u dentysty???
Tenez bon, le printemps arrive……
Kochana Rodzinko Herminow, widze z wielka radoscia że hibernacja byla krotka. Cale szczescie, bo lubimy o was czytac i (p)oglądać.
Zeby teraz tylko starsze pokolenie Herminow wrocilo jak najszybciej do pelni zdrowia!
Maluchy- dbajcie o Rodzicow i o siebie bardzo.
caluski z Warszawy